Wojewódzkie
eliminacje 55. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego już za nami, bowiem 23
i 24 kwietnia na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie przyznano kwalifikacje na
Centralne Spotkania Recytatorów i Teatrów jednego aktora najlepszym wykonawcom
w kategoriach: recytacje, wywiedzione ze słowa, turniej teatrów jednego aktora
i poezja śpiewana. Z naszego powiatu, a tym samym z naszego miasta, o taką
kwalifikację ubiegał się Marcin Charęza
(recytacja) i Paula Jarmołowicz (Turniej teatrów jednego aktora) oboje
z Dębnowskiego Ośrodka Kultury pracujący pod kierunkiem Anatola
Wierzchowskiego.
Marcin jest recytatorskim
debiutantem na tak wysokim szczeblu i ten turniej miał być dla niego lekcją
zdobywania ogłady, pokory i warsztatu recytatorskiego. I tak też się stało –
powiedział swoje teksty poprawnie, ale nie na tyle interesująco, by zachęcić
jurorów do chociażby wyróżnienia go. A jurorzy w tym roku składali się z super
profesjonalistów: Iwona Kowalska-Zych (aktorka), Leszek Zieliński (aktor),
Elżbieta Wojnowska (wokalistka), Wiesław Łągiewka (aktor) i Mirosław
Grzegorczyk (przedstawiciel Towarzystwa Kultury Teatralnej). Ich gusta i ocena
poziomu wystąpień 52 wykonawców nie zawsze pokrywały się z odczuciami
uczestników i instruktorów, dlatego do końca nikt nie miał pewności kto,
zdaniem jurorów, powinien reprezentować nasze województwo na szczeblu
ogólnopolskim. Po męczących dwóch dniach przesłuchań w zimnej piwnicy Zamku
usłyszeliśmy, że:
-
w
kategorii Poezja śpiewana kwalifikację otrzymuje Justyna Giemza z LO w
Stargardzie Szczecińskim’
-
w
kategorii Teatr jednego aktora nasze województwo będzie reprezentowała Paula
Jarmołowicz z Dębnowskiego Ośrodka Kultury,
-
w
kategorii Recytacje na turniej Centralny pojedzie Dawid Dziarkowski ze
Szczecina, Dawid Kasprzyk z Koszalina i Małgorzata Mikołajczak z Wałcza,
-
a
kategorii Wywiedzione ze słowa – Jędrzej Opozda z Białogardu.
Ich wykonania faktycznie były prawie mistrzowskie, ale Paula,
zakwalifikowaniem się na ogólnopolski finał, zrobiła swojemu instruktorowi
największą niespodziankę i tym samym naszemu domowi kultury. Może będzie to
powtórzenie sukcesu Magdy Tkacz, która zaczynała swoją drogę do wielu
zaszczytnych nagród od tego właśnie Turnieju? Należy Pauli tego życzyć. Tymczasem
już teraz trzeba nastawiać się na wizytę w Słupsku w dniach 4 – 6 czerwca i
wierzyć, że dorównamy monodramistom, często z wieloletnim stażem, a spektakl
„Ja, baba stara” zostanie doceniony przez słupską komisję tak, jak z wielkim
zachwytem i wzruszeniem opowiadali o nim
jurorzy w Szczecinie.
(wan)
Kliknij na zdjęcie aby powiększyć.